)

wtorek, 12 marca 2013

Prolog


-Ty wstrętny gówniarzu jak mogłeś doprowadzić do tego, że Natalie przez Ciebie płacze!- dwudziestoośmiolatek krzyknął podchodząc do przestraszonego chłopca- Twoja siostra płacze, bękarcie!- wrzasnął łapiąc chłopca za koszulkę.
Malec przełknął głośno ślinę, patrząc z przerażeniem na swojego ojczyma.
-Przepraszam... ja... ja nie chciałem- wyszeptał prawie płacząc.
- Kłamiesz!- mężczyzna wymierzył mu policzek.- Popchnąłeś ją specjalnie!
- Nie krzycz na mnie! Przestań mnie bić! Tak nie wolno!- wrzasnął chłopiec, rozklejając się na dobre.- Powiedziałem prawdę!- dodał.
- Jesteś kłamcą- wysyczał, szarpiąc syna za koszulkę.
Mężczyzna wyprowadził chłopca z pokoju, zza ściany dochodziły jego krzyki przepełnione bólem.
Pobił go, nie wahając się ani razu. Kiedy malec wrócił do swojego pokoju, na jego twarzy widać było liczne zadrapania i czerwone ślady, które następnego dnia przerodziły się w żółto-fioletowe siniaki.
Jego młodsza siostra chciała go przytulić, przeprosić… Odepchnął ją, a potem zamknął w sobie.
Bo nie skończyło się na jednym pobiciu. Od tamtego feralnego wieczoru, Zane lądował u ojca kiedy tylko nadarzyła się okazja. Wkrótce mężczyzna oddał sześcioletniego chłopca do domu dziecka, gdzie po jakimś czasie został adoptowany przez bogate bezdzietne małżeństwo.

6 komentarzy:

  1. Dodaję do obserwowanych i czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się świetnie, czekam na pierwszy rozdział. :3

    OdpowiedzUsuń
  3. No,no zapowiada się świetnie;) Czekam na nn;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie się zapowiada, zapraszam do mnie :) dopiero zaczynam ale moooże Ci się spodoba www.only-imagination-justin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. o coś ciekawego

    OdpowiedzUsuń